• Wpisów:1219
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:3 dni temu
  • Licznik odwiedzin:191 148 / 3675 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Damy nie padają, czują nagłą niemoc.
 

 

1

Nie mam nic przeciwko obcokrajowcom w naszym kraju.
No może bez przesady, ale ogólnie nie mam.
Mam kilku znajomych z nie naszej ziemi.
Im gorzej mówią po polsku tym wydają mi się bardziej zdziecinniali żeby nie napisać głupsi.
 

 

2

Wiem to głupie i nieprawdziwe, ale tak mam.
Coś jak z sepleniącymi dziećmi.
Im dzieci starsze tym mniej seplenią i są mądrzejsze.
Dziś rano ta moja teoria się potwierdziła.
Dzwoni do mnie Litwin z pytaniem czy Osobisty jutro pracuje.
Po mojej odpowiedzi, że pracuje, ale ma SEZON więc jest zawalony i trzeba się umówić, zapytał mnie kiedy mamy termin.
Człowieku w google se wejdź, znajdź numer i zadzwoń do firmy, a nie mnie rano przed kawą dupę zawracasz.
No!
 

 
Czy tylko ja mam problem z pingusiem??
  • awatar .Edith.: Czy jest ograniczona ilość znaków na pingusiu?? Może jakieś zakazane słowa??
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Od niedawna jestem na fb.
Wszechpanująca głupota i hejt włączają we mnie przycisk
"giń debilu".
 

 
Poczułam się bardzo niekobieco.
Musiałam sprawdzić jaki to kolor kobalt.
  • awatar Litai: To był kolor, który w latach 90-tych był super modny! Uwielbiałam. Miałam z niego wszystko co możliwe. Wracam do niego z sentymentem....ale już nie noszę, w żadnej postaci :d
  • awatar .Edith.: @Cielęcina: oj, z wiki trzeba umieć korzystać. A tak serio kliknąć i przeczytać. Widmo emisyjne ma szeroką paletę barw. Ja wpisałam w wyszukiwarkę „kobalt kolor”.
  • awatar Cielęcina: Patrzę w wiki a to szary
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Czy naprawdę wszystko zostało już napisane?

Wszystko, tylko ubrane w inne literki, słowa, zdania...
 

 
Jeszcze raz o "A ja żem jej powiedziała".
Każdy z nas ma historie, którymi dzieli się ze znajomymi.
Spotykając się z nimi co jakiś czas nie powtarzasz tej samej anegdoty, masz już inne, bo czas płynie, a życie nas nie oszczędza.
Kiedy w towarzystwie pojawia się ktoś nowy,ktoś kto nie słyszał twojej anegdoty, przepraszasz pozostałych członków spotkania, że się powtórzysz.
Powtarzasz się jeśli uznajesz, że to co chcesz powiedzieć wprowadzi nowego znajomego w twój świat.
Kaśkę pamiętam z juwenaliów w Krakowie.
Nieduża scena na której grały zespoły.
Po koncercie nie uciekła, pogadała... młoda, mało znana, ale cudowna.
Dorastałam wraz z nią.
Czytałam, oglądała i słuchałam każdy wywiad, wydarzenie...
Pojawiła się u Wojewódzkiego, piękna, dowcipnie opowiadająca o swoim dziele.
Zachęciła bardzo, rozbudziła apetyt, zaciekawiła.
A w czytadle było tylko ciut więcej niż to co powiedziała.
To nie była kontynuacja tego co robi na instagramie to był zbiór tego co już było.
Powinna była powiedzieć, że zebrała do kupy wszystko co już opowiedziała, dodała trochę i wydała.

Kaśka! Nie masz nic nowego do opowiedzenia?
Nosz kurwa mać!

Obiecałam sobie za miesiąc przeczytać jeszcze raz.
Może się coś zmieni...
  • awatar .Edith.: @Litai: lubię to!! Że tak fejsbukowo skomentuję Twój komentarz. :)
  • awatar Litai: @.Edith.: No trzeba. Przyglądając się polskim "gwiazdom" odnoszę wrażenie, że one COŚ do powiedzenia mają zaledwie na jedną płytę...
  • awatar .Edith.: @Litai: to prawda, ale żyć z czegoś trzeba.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Kiedyś nie było fajniej, bo nie było internetu, wifi, xboksów.
Bo bawiliśmy się na trzepaku, chodziliśmy sami do lasu, nad rzekę.
Matki wolały nas na obiad przez okno, kąpały w sobotę.
Kiedyś było fajniej ponieważ byliśmy młodzi.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
„TA KSIĄŻKA TO PETARDA” wcale, że nie....
Nie wiem co myśleć o książce Kaśki.
Może ona jest dobra tylko ja za stara i te jej przemyślenia to dla mnie oczywiste oczywistości, ale dla młodych będą cennymi radami??
Czuję się oszukana.
Uważam ją (Kaśkę) za mądrą, dowcipną. W wywiadach taka była.
Spodziewałam się kwiecistego języka, zaskakujących metafor, barwnych epitetów, uderzających porównań, bajecznych hiperboli, uroczych eufemizmów.
Co dostałam? Waginizację...
Książka to zbiór tego co już mówiła.
Minimalistyczne wstawki z życia prywatnego, po których masz tysiąc pytań i doła.
Czytając łapałam się na tym, że myślę o czym innym.
Nudna, oczywista, napisana średnio.
Jeżeli lubicie i śledziliście karierę Kaśki nic was w książce nie zaskoczy.
Po lekturze mogę powiedzieć, że artystka zachowuje się jak facet, który ma głęboki kryzys wieku średniego.
 

 
Nareszcie dziś kupiłam książkę Katarzyny Nosowskiej.
Nareszcie, bo u nas w Empiku ciagle „już wyszła”.
Leży obok mnie i kusi.
Chciałabym zacząć czytać, ale boję się ponieważ wiem, że szybko się skończy.
  • awatar .Edith.: @I Don't give a f***: z przykrością się z Tobą zgadzam. Baaardzo duże rozczarowanie.
  • awatar I Don't give a f***: Niestety moim zdaniem slaba, ale dla smiechu, fakt pojdzie w jeden wieczor
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Piję kawę między wierszami.
 

 
Nie smućcie się.
Smutek jest smutny.
 

 
Ludzie to ... ludzie niestety.
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
W sobotę żegnaliśmy znajomych, którzy wyjeżdżają do Anglii.
Pożegnanie trwało od 19 do 3 nad ranem.
W niedzielę cała grawitacja z mojego domu zebrała się w jednym miejscu,
łóżko miało nieziemską siłę przyciągania, nie walczyłam z nią.
  • awatar .Edith.: To łóżko lewitowało razem ze mną.
  • awatar Wapń: czy lewitowałaś razem z łóżkiem?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Młody przyszedł ze szkoły.
Jutro ma klasówkę z matematyki.
Mówię, żeby się uczył, a ten nie, bo on umie!
Myślę sobie niech go ojciec przywoła do porządku.
Napisałam więc SMS do osobistego.
„Wiem, że jesteś mocno zapracowany, ale Filip ma jutro klasówkę z matmy i nie chce się uczyć. Twierdzi, że umie.”
Spodziewałam się, że zadzwoni do Młodego.
A tu SMS „ Powiedz mu, że kazałem”
Niewiele myśląc odpisałam.
„Mogę też powiedzieć, że mam jednorożca w lodówce, na to samo wyjdzie.”
  • awatar Angel!ka: @.Edith.: Aj, rozumiem. Sprawdzian za sprawdzianem... Zamiast takiego wkuwania powinni rozwijać wyobraźnię.
  • awatar .Edith.: @Angel!ka: dzień wcześniej uczył się do sprawdzianu z przyrody. Równie niechętnie, 3-.
  • awatar Angel!ka: Trója jeszcze nie jest zła, ale polecam dzieciaka zaganiać dwa dni przed sprawdzinem. Dzień przed najgorzej, bo się wie, że to "mus" ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.