• Wpisów: 1215
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis: 3 dni temu, 20:24
  • Licznik odwiedzin: 191 134 / 3675 dni
 
samosiejka
 
.Edith.: „TA KSIĄŻKA TO PETARDA” wcale, że nie....
Nie wiem co myśleć o książce Kaśki.
Może ona jest dobra tylko ja za stara i te jej przemyślenia to dla mnie oczywiste oczywistości, ale dla młodych będą cennymi radami??
Czuję się oszukana.
Uważam ją (Kaśkę) za mądrą, dowcipną. W wywiadach taka była.
Spodziewałam się kwiecistego języka, zaskakujących metafor, barwnych epitetów, uderzających porównań, bajecznych hiperboli, uroczych eufemizmów.
Co dostałam? Waginizację...
Książka to zbiór tego co już mówiła.
Minimalistyczne wstawki z życia prywatnego, po których masz tysiąc pytań i doła.
Czytając łapałam się na tym, że myślę o czym innym.
Nudna, oczywista, napisana średnio.
Jeżeli lubicie i śledziliście karierę Kaśki nic was w książce nie zaskoczy.
Po lekturze mogę powiedzieć, że artystka zachowuje się jak facet, który ma głęboki kryzys wieku średniego.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.